N: Tekst nie jest kanoniczny, ponieważ osadzony jest w tym samym świecie, co wszystkie poprzednie. *** Steve nie był fanem fajerwerków. Tak właściwie, to nie skłamałby, mówiąc, że jest ich prawdziwym antyfanem. Ogromnym. Co było na tyle ironiczne, że jego urodziny wpadały w dniu, w którym te gęsto ścieliły niebo. A on sam był chętnie zapraszany na najhuczniejsze z odbywających się wtedy imprez. Nic dziwnego, był w końcu Kapitanem Ameryką . Urodzonym czwartego lipca, żeby było zabawniej. Propaganda sama się pisała.
Komentarze
Prześlij komentarz